Toespraak HM de Koningin Beatrix

foto-beatrixSzanowni Państwo,Pragnę serdecznie powitać wszystkich obecnych podczas ceremonii wręczenia dwóch wysokich odznaczeń holenderskich dla bohaterskich polskich żołnierzy, którzy pod koniec II wojny światowej odegrali doniosłą rolę w wyzwoleniu naszego kraju.Szczególną radość sprawia mi fakt, że mogę powitać obecnych tu polskich weteranów, za których pośrednictwem oddajemy hołd 93 polskim żołnierzom, poległym podczas bitwy o Arnhem lub zmarłym później na skutek odniesionych obrażeń oraz tym, którzy po bitwie zeszli z tego świata i tym, którzy nie mogą być obecni na dzisiejszej uroczystości.Witam również serdecznie członków rodziny generała Stanisława Sosabowskiego, a w szczególności jego wnuków, którzy okazali gotowość przyjęcia pośmiertnie przyznanego odznaczenia dla ich dziadka.Równie serdecznie witam obecnych tu żołnierzy polskiej 6. Brygady Desantowo-Szturmowej kontynuującej tradycje Pierwszej Polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej, której dowódca odbierze odznaczenie w imieniu brygady.Szczególnie doceniam też fakt, że przedstawiciele Rządu Polskiego oraz Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej zechcieli swoją obecnością podkreślić wagę, jaką przywiązuje się w Polsce do hołdu złożonego przez nas pamięci tych żołnierzy.Słowa podziękowania kieruję również do osób i jednostek wojskowych odznaczonych Orderem Wojskowym Wilhelma (Militaire Willemsorde) oraz Medalem Brązowego Lwa, których obecność świadczy o ich wielkim zaangażowaniu. Dotyczy to szczególnie generała Chapuisa i innych przedstawicieli 82. Amerykańskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej, którzy brali udział w walkach w ramach operacji Market Garden i którzy dziś są wśród nas, aby oddać hołd naszym polskim wyzwolicielom. Bardzo cieszy nas obecność wszystkich Państwa na tej uroczystości.Od zakończenia wojny czcimy co roku pamięć poległych i obchodzimy dzień wyzwolenia naszego kraju. Gdy Polska po przemianach ustrojowych odzyskała, jako demokratyczne państwo, należne jej miejsce wśród innych państw europejskich, Polacy i Holendrzy po raz pierwszy mogli wziąć udział we wspólnych uroczystych obchodach. Świętując uroczyście rocznicę wyzwolenia dajemy poza tym wyraz temu, jak wielką wagę przywiązujemy do wolności oraz podkreślamy, że jesteśmy świadomi faktu, iż wolność związana jest z powinnościami i że nigdy nie jest rzeczą oczywistą.Wdzięczność wobec naszych wyzwolicieli wiąże się w Holandii z głębokimi uczuciami, okazywanymi podczas dorocznych obchodów. Dzielne czyny generała Stanisława Sosabowskiego i jego Pierwszej Polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej w bitwie o Arnhem oraz olbrzymie zasługi położone przez nich na drodze do wyzwolenia Holandii, nigdy niestety nie doczekały się formalnego uznania. Życzenie uznania tych zasług wyraziła w owym czasie Królowa Wilhelmina, moja babka; również mój ociec, Książę Bernhard, wielokrotnie domagał się uznania doniosłego wkładu Polaków. Niestety, w tamtych czasach nie spełniono ich życzenia. Wielkie zmiany, które nastąpiły w Europie po wojnie oraz niekorzystne skutki tych zmian dla Polski były również po części powodem tego zaniedbania.Ten błąd, popełniony w przeszłości, zostaje teraz naprawiony poprzez przyznanie przez Rząd Holenderski dwóch najwyższych holenderskich odznaczeń za bohaterstwo: Orderu Wojskowego Wilhelma (Militaire Willemsorde) dla Pierwszej Polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej oraz Medalu Brązowego Lwa pośmiertnie dla jej dowódcy, generała Stanisława Sosabowskiego. Decyzja ta jest wyrazem uznania dla polskich bojowników, którzy walczyli o wyzwolenie Holandii oraz dla ich wyjątkowej dzielności, którą się odznaczyli. Oddajemy hołd w szczególności również tym, którzy walkę tę przypłacili życiem.Zrozumieją Państwo zapewne, że za szczególny zaszczyt poczytuję sobie możliwość spełnienia w dniu dzisiejszym życzenia zarówno mojej babki, jak i mojego ojca.